Posts Tagged ‘kult’

vrildi 

Wszystkie rodzaje zła co jakiś czas muszą wyjść na powietrze ze swoich podziemi i jaskiń,  w których przygotowują się na Bitwę opisaną w Objawieniach św. Jana

Pamiętacie Georga Lucasa i jego “moc”? Skąd się wziął ten pomysł? Może czytał za dużo książek w tym temacie? Lubił tych samych autorów co naziści?

Słyszeliście kiedyś o Marii Orsik i Wiedzmach Vril?

Towarzystwo Vril, Świetlista Loża i realizacja Wielkiego Dzieła

Vril Society Emblem

Towarzystwo Vril czy też Luminous Lodge (Świetlista Loża) łączyło ideały polityczne Illuminati z hinduistyczną mistyką, teozofią i kabałą. Była to pierwsza niemiecka organizacja nacjonalistyczna która użyła swastyki jako swego emblematu, łączącego wschodni i zachodni okultyzm. Towarzystwo Vril promowało idee podziemnego i matriarchalnego systemu, socjalistycznej utopii rządzonej przez nadludzi kontrolujących tajemniczą energię nazywaną Vril (Vril Force).

Założono je w roku 1918 na sekretnym spotkaniu w Monachium (Bawaria).

Grupa okultystów i niemieckich socjalistów spotkała się w sekrecie w celu stworzenia potężnego Wewnętrznego Kręgu nazywanego Wszechniemieckim Towarzystwem Metafizycznym – inaczej Towarzystwem Vril.

Jednym z dwóch głównych założycieli był  Deitrich Eckhart o którym mówiono że posiada “bardzo dużą siłę perswazji”, dostrzegalną zwłaszcza w jego anty-semickich pracach. Był najbliższym przyjacielem Adolfa Hitlera i wierzył że przeciera drogę dla nowego Zbawcy Niemiec. W pewnym sensie człowiek ten był geniuszem, spędził jednak sporo swojego życia w zakładach dla obłąkanych do których wracał co jakiś czas.

Znany był też ze swojego osobliwego pseudonimu w obrębie kręgu: Jana Chrzciciela. Wiemy z Biblii że Jan był zwiastunem  Mesjasza Jezusa.

Maria Orsic

Tak więc, Eckhart widział w Hitlerze nowego Mesjasza Niemiec.

Dwóch mężczyzn, twórców Towarzystwa, było związanych ze sobą przez dwie kobiety – Marię Orsic (Oršič – na lewo) oraz kobietę o pseudonimie Sigrun. Obie były medium, odpowiedzialnymi za odkrywanie ukrytych tajemnic okultystycznych i zbieranie mocy Vril.

Był to czas “fizycznego mediumizmu” – poruszały przedmioty własną wolą, lewitowały, miały też produkować na swoim ciele substancję zwaną ektoplazmą. Jedna z medium [Maria Orsic] miała podczas transu przewidzieć przyjście nowego mesjasza i użyć przy tym imienia Adolf Hitler.

Towarzystwo Vril posiadało w swoich szeregach wielu prominentnych nazistów, w tym Hitlera, Hermana Goeringa i Himmlera. Towarzystwo było podstawą całej Partii Nazistowskiej i połączonych z nią tajnych organizacji. Grupa ta istnieje po dziś dzień mimo upłynięcia już ponad 100 lat. Jej członkowie wierzą że mogą żyć wewnątrz Ziemi i “lecieć” do odległych gwiazd w konstelacji Byka (Aldebaran) dzięki energii Vril.

Wierzą też że pewnego dnia obejmą władzę nad światem.

Mroczne Bractwo – Nazistowski kult

Towarzystwo Vril chciało osiągnąć doskonałość rasy aryjskiej. Okultyści Vril pracowali w sekrecie robiąc wszystko co w ich mocy dla promowania idei potęgi aryjskiej: od niszczenia ludzi na polu politycznym do wywoływania “duchów zmarłych”, urządzania orgii i składania ofiar z ludzi.

To co czyniło tych ludzi unikalnymi (niestety, nie były to ofiary z ludzi – praktyka ta stosowana jest przez wszystkie mroczne tajne stowarzyszenia od zarania dziejów i stosowana jest dalej)  to ich obsesja na punkcie mocy Vril. Była to uniwersalna siła mogąca robić wszystko, zarówno niszczyć jak i leczyć. Jest to koncepcja zbliżona do hinduskiej prany i chińskiej chi – energia życiowa przepływająca przez nas wszystkich. Towarzystwo Vril wierzyło że może kontrolować tą energię i wykorzystywać ją do zdobycia materialnej potęgi.

Niezmordowanie poszukiwali mocy. Zdobycie nadnaturalnych mocy może wymagać nadnaturalnych wysiłków. Dla wzmacniania swej kontroli nad Vril stosowano szereg praktyk w tym medytację i tzw. magię seksualną (sex majik) której stosowanie ma za sobą długą historię sięgającą czasów średniowiecznych czarownic. Mówi się że Towarzystwo używało magii seksualnej do “przyzywania” mocy Vril.

Najmroczniejszą stroną Vril było jednak ich przeświadczenie że nic nie aktywuje tak dużej mocy jak ofiara z dziecka.

Po I wojnie światowej w Bawarii żyło wiele osieroconych dzieci a ich zniknięcie mogło przejść bez echa. Vril postrzegali je jako bramy między światem astralnym i materialnym. Nie można było wyzwolić takiej mocy z dorosłej ludzkiej ofiary, dlatego dzieci wydawały się dla ich celów idealne.

Ofiary z ludzi to nie jedyne dziwne wydarzenia z tamtych czasów…

Maria Orsic, pochodząca z Zagrzebia, otrzymywała wiadomości od aryjskich “kosmitów” (demonów) żyjących w Alpha Tauri w systemie Aldebaran.

Według nich “kosmici” ci odwiedzili Ziemię i osiedli w Sumerze, słowo vril zaś pochodzić ma od antycznego sumeryjskiego Vril-Il [Jak bóg]. Towarzystwo uczyło technik koncentracji zaprojektowanych w celu obudzenia mocy Vril, a ich głównym celem było zbudowanie Raumflug [statku kosmicznego] i dostanie się do Aldebaranu. Aby to osiągnąć dołączyli do Towarzystwa Thule – wspólnie rozpoczęli ambitny projekt stworzenia między-wymiarowych statków opartych na przekazach od “kosmitów” z Aldebaran. W pózniejszym okresie członkowie Vril twierdzili że odbyli lot w Jenseitsflugmaschine [Maszyna latająca z innego świata] i Vril Flugscheiben [Latające dyski].

Szefowymi Vril były kobiety-media, dowodzone przez Orsic. Wszystkie nosiły długie włosy splecione w koński ogon, wierzyły że spełniają one funkcje kosmicznej anteny odbierającej przekazy z innego świata [plemiona rdzennych Amerykanów również wierzyły że włosy są jak antena łącząca ze światem duchowym, dlatego nosili je długie].

Maria Orsic

Wraz z dojściem Hitlera do władzy w roku 1933, zarówno Thule jak i Vril otrzymały wsparcie finansowe ze strony rządu na rzecz kontynuowania programu budowy statków kosmicznych i maszyn wojennych. Członkowie towarzystw Thule i Vril zaczęli czcić Czarne Słońce, niewidzialne wewnętrzne światło wszechświata, generujące moc i komunikujące się z aryjskimi kosmitami poprzez channelingi. Te Czarne Słońce stało się ich bogiem odpowiedzialnym za istnienie mocy Vril, energii w formie przenikających wszystko fluidów kontrolowanych przez podziemną rasę Vril-ya, mających być potomkami ludu Atlantydy, oraz Aldebarańczyków [upadłych aniołów/demonów, maskaradujących jako Gwiezdni Bracia. To jest zródłem tak dużej popularności channelingów w obrębie wyznawców New Age, komunikujących się z Braćmi z Gwiazd i Federacją Galaktyczną. Nazistowska teozofia i mitologia Vril została przepakowana na nowo i ukazana jako doktryna „miłości i światła” dla New Agowców, nie mających pojęcia że dają się nabierać na te same kłamstwa co kiedyś naziści…]

Więcej Wiedzm Vril, komunikujących się z “kosmitami” z Aldabaran, w ten sam sposób w jaki dzisiejsze spirytystyczne media komunikują się z “Federacją Galaktyczną” (jak rozumiem jest to interpretacja artystyczna – przyp.tłum).

Vril Witches

Vril, moc Nadchodzącej Rasy – sir Edward Bulwer-Lytton [1871]

Znany ze swojej patetycznej prozy (“Była to mroczna i burzliwa noc…”) Bulwer-Lytton przetarł szlaki dla science-fiction swoją nowelą “Vril”, którą XIX-wieczni fani mitu Atlantydy (np. Scott-Elliot) wzięli bardzo poważnie. Vril jest tajemniczą energią używaną przez podziemną rasę Lyttona (ocalałych z Potopu) do zasilania swej zaawansowanej technologii. Historia ta została pózniej uznana przez szereg okultystów za prawdę.

Energia Vril

Książka Bulwer Lyttona “Nadchodząca Rasa” (rok 1871) opisuje zródło energii rasy Vril-ya. Nazywa ją Vril. Historia opisuje inżyniera kopalni znajdującego wejście do jaskini prowadzącej do podziemnego świata zamieszkałego przez zaawansowaną technologicznie rasę, która z wyglądu bardzo przypomina pre-rafaelitańskie przedstawienia aniołów (skrzydła itd.) Jest to bardzo dziwna książka napisana przez bardzo interesującą postać, która tak jak Bacon i Franklin,  łączona jest z masonerią i innymi organizacjami od Nowego Porządku Świata.

(…)

Wspomnijmy że znał ją bardzo dobrze Nikola Tesla i być może miała ona wpływ na jego wynalazki. “Nadchodząca Rasa” jest pierwszą książką która wspomina o robotach (wtedy jeszcze inaczej je nazywając).

(Jakkolwiek nieprawdopodobna dla wielu może się wydawać ta historia, to trzeba pamiętać że Nikola Tesla istniał naprawdę, tak samo zresztą jak jego niezwykłe wynalazki. To nie jest teoria spiskowa, to jest absolutny i niezaprzeczalny fakt. Co więcej – sam Tesla mówił o tym że te wynalazki nie są jego pomysłu – mówił że ich projekty otrzymuje z Innego Świata, z centralnego galaktycznego zródła informacji… czyżby była to inna nazwa dla “Czarnego Słońca”?)

Mniej więcej od 30 minuty:

Miała również wpływ na Hitlera, łączącego rasę aryjską z podziemną Vril-ya. Co do energii Vril… miała ona być również zródłem zasilania nazistowskich vimanów.

Czym jest vril? Wydaje się być czymś tożsamym z mocą Reichenbacha, orgonem Reicha itd. Opierając się na opisie Lyttona, jest to podstawowa siła, zródło wszystkich sił: grawitacji, magnetyczności, elektryczności itd. (…)

Tybetański generator energii Vril – vajra

Przedmiot ten możecie kupić w internecie, jest opisywany jako “niezwykle potężne metafizyczne narzędzie” generujące małe ilości energii Vril i używane przez szamanów do lewitacji.

Okultystyczne znaki robione dłońmi mają pomóc w aktywowaniu różnych aspektów “mocy”.

vajrametaphysics toolvajra vril tool

vajrapaniNa lewo: vajrapani

Podobno “duch opiekuńczy” Buddy, vajrapani jest niczym innym jak Lucyferem w jednym ze swoich przebrań. Tak tak, buddyzm posiada swoje bóstwa, niezależnie od tego co będą się starali wam wmówić jego praktykanci z niższych poziomów wtajemniczenia.

Zwróćcie uwagę na vajrę w jego prawym ręku.

Meksykańskie wiedzmy

Meksyk jest obecnie prawdziwym eldorado zjawisk paranormalnych.

Istnieje ogromny zbiór filmów i nagrań z vimanami/vailixi/merkabami i orbami z rejonu meksykańskiego dostępnych w internecie, a rząd meksykański wydaje się nie mieć żadnych problemów z ujawnianiem kolejnych nagrań tego typu (wliczając w to nagrania wojskowe).

Historie o wiedzmach są znane wszędzie, lecz najpopularniejsze są w górzystych regionach krajów latynoskich(…)

Niedawno w Meksyku i Hiszpanii widywano humanoida wędrującego w powietrzu bez użycia żadnego wehikułu.

Podobna sytuacja zdarzyła się ostatnio… na Białorusi.

Moc Vril łączona jest z historiami o średniowiecznych magach i wiedzmach… łączona jest też z rejonami Bliskiego Wschodu i tamtejszymi bajkami typu “latające dywany” i lewitujący zaklinacze węży.

Potem znowu podniosłem oczy i spojrzałem, a oto był unoszący się zwój. I zapytał mnie anioł: Co widzisz? Ja odpowiedziałem: Widzę unoszący się zwój dwadzieścia łokci długi i dziesięć łokci szeroki (ponad 10 metrów długości i szerokości). Wtedy rzekł do mnie: To jest klątwa, która spadała na cały kraj. Dlatego każdy złodziej według niej będzie potępiony i każdy krzywoprzysięzca według niej będzie potępiony. Zesłałem ją – mówi Pan Zastępów – i wchodzi do domu złodzieja, i do domu tego, kto fałszywie na moje imię przysięga, i pozostaje w jego domu, i niszczy go wraz z jego drzewem i jego kamieniami. Potem wystąpił anioł, który rozmawiał ze mną, i rzekł do mnie: Podnieś oczy i zobacz, co to wychodzi! Wtedy zapytałem: Co to jest? A on odpowiedział: To, co wychodzi, to jest efa. I dodał: Taki jest ich wygląd na całej ziemi. A wtem podniosła się ołowiana pokrywa i zobaczyłem kobietę siedzącą w efie. I rzekł: To jest bezbożność! I zepchnął ją do wnętrza efy, i rzucił na jej wierzch ołowianą pokrywę. Znowu podniosłem oczy i spojrzałem, a oto wyszły dwie kobiety, których skrzydła poruszał wiatr, a miały skrzydła jak skrzydła bocianie. I one podniosły efę między niebo a ziemię. Wtedy zapytałem anioła, który rozmawiał ze mną: Dokąd one zaniosą efę? I odpowiedział mi: Będzie dla niej wzniesiona świątynia w ziemi Sinear, a gdy będzie gotowa, postawię ją tam na cokole.(Zachariasza 5:9, Biblia Warszawska)

Według niektórych badaczy “efa” z Zachariasza jest opisem pojazdu typu vimana.

Fallenalien, tł. radtrap

Reklamy

Jezuici
W roku 1771 John Carroll (1735-1815), jezuita wywodzący się z bogatej rodziny z Maryland (Ziemi Marii?), został profesem Towarzystwa Jezusowego oraz profesorem we francuskim Bourges. W 1781, Caroll założył Sulpician Seminary w Baltimore, a w roku 1789, roku wejścia w życie konstytucji USA, założył Uniwersytet w Georgetown, jezuicką instytucję zarządzaną jakiś czas przez Zakon Sulpicjusza. Sulpicjanie (?) byli heretyckim zakonem katolickim z siedzibą na południku zerowym w Paryżu. Co ciekawe, św. Sulpicjusz, tak jak współczesny mu król Dagobert, wsławił się masową chrystianizacją Żydów ze swojej diecezji!

“Św. Sulpicjusz (zm.647). Współczesny św. Dagobertowi również ma swoje święto 17 stycznia. Był drugim biskupem Bourges, znajdującego się na zerowym południku paryskim, podobnie jak Rennes-les-Bains, znanym z chrystianizacji wszystkich Żydów ze swojej diecezji.Był protegowanym złotnika św. Eligiusza z Noyon, głównego doradcy króla Dagoberta I. Słynne seminarium i kościół w Paryżu poświęcone jego imieniu, posiada obelisk z miedzianą linią na dole, dokładnie wyznaczającą południk zerowy. Święty Sulpitius, na terenie St Germain-des-Pres, współpracował z Zakonem od czasu jego utworzenia w 1642.” [Ean Begg, Kult Czarnej Dziewicy, Arkana, 1985, str.110.]

W roku 1790 John Carroll został wyznaczony przez Kościół rzymsko-katolicki na pierwszego biskupa USA, z zadaniem zorganizowania Kościoła katolickiego w tym nowym kraju. Biskup Carroll zachęcał katolickie zakony religijne do zakładania swych oddziałów na ziemi amerykańskiej i z pomocą Jerzego Waszyngtona zapewnił federalne dofinansowanie katolickich misjonarzy wysyłanych na zachód. John Carroll został arcybiskupem w roku 1808 a populacja katolików w USA pod jego rządami wzrosła z 25.000 do 200.000.

Brat biskupa Carrolla, Daniel Carroll był stolarzem-budowniczym który złożył podpis na Konstytucji amerykańskiej. Był też masonem uczestniczącym w kładzeniu kamienia węgielnego pod amerykański Kapitol. Encyklopedia Katolicka pisze o Danielu Carrollu: “Na początku odmawiano mu uczestniczenia w polityce Maryland, istniał bowiem zakaz dawania urzędów katolikom. Gdy w roku 1776 zmieniono prawo, wybrany został do Izby Wyższej legislatury Maryland (1777-1781). Był delegatem Maryland w Kongresie (1781-1783) i jednym z sygnatariuszy Artykułów Konfederacji (1 marca 1781).”

Bracia Carroll byli kuzynami Charlesa Carrolla, wysokiej rangi masona i jedynego katolickiego sygnatariusza Deklaracji Niepodległości. Wszyscy Carrollowie, koledzy Jerzego Waszyngtona, kształceni byli na jezuickich uczelniach: Jesuit School at Bohemia (Harmon’s Manor w Maryland) i Seminarium jezuickim w Saint-Omer we francuskiej Flandrii. Charles udał się do kolejnych wyższych szkół jezuickich, akademii Jezuitów w Reims i College Louis le Grand w Paryżu. Według katolickich zródeł opisujących masońską infiltrację Kościoła rzymsko-katolickiego:

“W przypadku Stanów Zjednoczonych, powstałych na bazie założeń masońskich, słowo “infiltracja” staje się czymś nieadekwatnym. Charles Carroll, mason wysokiego stopnia i krewny pierwszego biskupa USA, był jedynym katolickim sygnatariuszem Deklaracji Niepodległości. W roku 1895 arcybiskup Ireland powiedział: “Wierzę że Republika Stanów Zjednoczonych obarczona jest boską misją. Misją tą jest przygotowanie świata, poprzez dawanie przykładu i szerzenie moralności, do stworzenia uniwersalnego królestwa ludzkiej wolności i praw człowieka.” (cytowany w Utopii, str. 113).” (“Kościół Katolicki i Globalizm“, Carey J. Winters, Real Catholicism, 3/98)

Jak to możliwe że Watykan, oficjalnie zabraniający katolikom pod grozbą ekskomuniki członkostwa w lożach masońskich, regularnie wydający bulle papieskie wymierzone przeciwko Wolnomularstwu… jak w ogóle możliwe że papież Pius VI wyznaczył jezuitę, Johna Carrolla, którego rodzina znana była z głębokich powiązań z masonerią i to masonerią najwyższego szczebla – na pierwszego biskupa USA, z prawem do zakładania uczelni, ustanawiania katolickiej hierarchii i organizowania całego Kościoła katolickiego na nowych ziemiach? Odpowiedz leży w samej historii założenia Jezuitów.

“ Ojczyzną krypto-żydostwa jest Hiszpania. (…) Nawet w czasach Rzymian, Żydzi byli liczni i wpływowi. Wielu z nich twierdziło że są potomkami arystokratów z Jerozolimy, deportowanych przez Tytusa i innych zdobywców, lub stamtąd wygnani.” (Historia Marranos str.236, 240-43 – Cecil Roth)

Jeszcze przed rozpoczęciem się Reformacji, żydowscy kabaliści w pełni kontrolowali papiestwo i stamtąd koordynowali kabalistyczne operacje przeprowadzane w zachodnim świecie chrześcijańskim. Tuż przed Reformacją średniowieczna wersja hebrajskich ruchów judaizujących, wspierana przez papieża Juliusza II (1503-1513), zszokowała cały świat chrześcijański:

“Wiadomym jest że Reformacja rozpoczęta została przez Lutra, Zwingliego i Kalwina, lecz niewiele mówi się o tym że przed jej rozpoczęciem John Reuchlin (1455-1531), uczeń Pico de Mirandoli, zszokował chrześcijaństwo sugerując w roku 1494 że “nie było niczego większego niż hebrajska mądrość.” Gdy w roku 1509 żydowski renegat Joseph Pffefferkorn, głoszący szkodliwość ksiąg żydowskich, po kilku próbach, zdołał w końcu uzyskać zgodę na konfiskatę ksiąg Talmudu [z rąk Żydów] zawierających tysiąc lat owej hebrajskiej mądrości, John Reuchlin nie miał zamiaru wyjawić kim naprawdę jest i bronił przed Cesarzem oraz papieżem Talmudu przypisując mu wielką wartość, której rzecz jasna prawdziwy przekaz znał doskonale. Reuchlin zdołał wybronić swoich racji a księgi żydowskie zostały zwrócone ich właścicielom. Pózniej wygrał też sprawę sądową z Pfefferkornem, głośno domagającym się zniszczenia Talmudu. “(…) (Pinay)

W roku 1517 Marcin Luter w swoich “95 Tezach” ogłosił Reformację. W roku 1540 Towarzystwo Jezusowe dostało przykaz od papieża Pawła III do rozpoczęcia Kontrreformacji. Kompendium Jamesa Tragera Chronologia Ludzi: “W roku 1534 powstało Towarzystwo Jezusowe (Jezuici), założone przez Ignacego Loyole (1491-1556) (Żyda Marrano) i pięciu jego współpracowników” (1979, str.176).

Prawdopodobnie najbardziej klarownym opisem ewolucji rządu światowego jest cytowany wcześniej artykuł pastora Johna Torrella, zajmujący się prawdziwą historią założyciela Jezuitów.

“Informacje które tu przytoczę będą szokiem dla wszystkich katolików. W roku 1491 urodził się w baskijskiej prowincji Guipuzcoa (Hiszpania) San Ignacio De Loyola. Jego rodzice byli Marrano i w momencie jego narodzin byli rodziną bardzo zamożną. W latach swej młodości wstąpił w szeregi żydowskiego Zakonu Illuminati (Allumbrados – z tego powodu był pózniej dwukrotnie więziony przez Inkwizycję – przyp. tłum). W ramach przykrywki dla swojej krypto-żydowskiej działalności, kreował się na bardzo aktywnego katolika. 20 maja 1521 Ignacy (jak nazywa się go dzisiaj) został ranny w bitwie i był niezdolny do dalszej wojaczki. Nie mogąc odnieść sukcesu na polu militarnym i politycznym, rozpoczął duchową wędrówkę i w końcu udał się do seminarium w Paryżu. W roku 1539 przeniósł się do Rzymu gdzie założył Towarzystwo Jezusowe, mające stać się pózniej najbardziej nikczemnym, brutalnym i prześladowczym stowarzyszeniem w historii Kościoła katolickiego. W roku 1540 papież Paweł III zatwierdził nowy zakon. W momencie śmierci Ignacego w 1556 Towarzystwo liczyło sobie ponad 1000 członków, ulokowanych w różnych krajach.

“Zakładając Jezuitów, Ignacy Loyola stworzył system szpiegowski powodujący że nikt w zakonie nie mógł czuć się bezpiecznie. W razie sprzeciwu śmierć przychodziła bardzo szybko. Jezuici stali się nie tylko destrukcyjnym ramieniem Koscioła katolickiego, stali się również tajną organizację wywiadowczą.” (Jak Rząd Światowy Rządzi Narodami)

To że założyciel Towarzystwa Jezusowego (Kompanii Jezusowej) był Żydem Marranos, powinno dać nam do myślenia nad stosownością nazywania Jezuitów instytucją “katolicką”. A także nad zródłem tej oficjalnej propagandy – czyli Illuminati. Pastor Torell dodaje: “Podczas gdy papieże zdawali się coraz częściej na Jezuitów, nie zdawali sobie najwyrazniej sprawy że najwyższe dowództwo tej organizacji stanowią Żydzi piastujący również funkcję w stowarzyszeniu Illuminatów, oficjalnie gardzącym i nienawidzącym Kościoła katolickiego.” To bardzo delikatne postawienie sprawy przez pastora, zwłaszcza biorąc pod uwagę działania papieży w czasie Reformacji (patrz spis papieży, strona w budowie). Papież który zatwierdził działalność Jezuitów w 1540, a także Sobór trydencki kierowany przez Jezuitów (1545 – 1563) chcących zdławienia Reformacji, był niezłym rozpustnikiem.

“Wg. magazynu Life papież Paweł III (1534-1549) jako kardynał spłodził trzech synów i córkę. W dniu koronacji ochrzcił swoje dwa prawnuki. Mianował dwóch nastoletnich bratanków na kardynałów, fundował zabawy z tancerkami, śpiewakami i błaznami, zasięgał też porad u astrologów.”

W roku 2001 Jesuit Holy Cross College w Worcester, stan Massachusetts, sponsorował seminarium pod nazwą “Ku Większemu Zrozumieniu Przebaczenia” na którym udzielał się James Bernauer, S.J. Bernauer, profesor filozofii z Jezuickiej Szkoły Wyższej w Bostonie, wychwalał Ignacego Loyole za wprowadzenie Żydów w struktury Towarzystwa Jezusowego i podkreślił fakt że jego następca był Żydem. (Samo nazwisko “Bernauer” jest żydowskie.)

“Oddanie Ignacego dla osoby Jezusa uratowało go, a tym samym całe Towarzystwo, od najpowszechniejszego ówczesnego uprzedzenia: poglądu że Żydzi nawróceni na chrześcijaństwo a także ich potomkowie, tzw. Nowi Chrześcijanie z Hiszpanii, byli bardziej Żydami niż chrześcijanami ze względu na swoją nieczystą krew. Ten skażony pogląd usprawiedliwiał wydalanie Żydów ze stanowisk kościelnych i zakonów. Ignacy zdobył się na odwagę i sprzeciwił się politycznym naciskom – sprzeciwił się wydaleniu żydowskich przechrztów i ich potomków z szeregów Jezuitów… niektórzy z najbardziej wpływowych i najwcześniejszych Jezuitów byli Żydami… jezuicki historyk Francis Sacchini napisał w roku 1622 że drugi generał Towarzystwa, James Laynez, był pochodzenia żydowskiego.” (“After Christendom: The Holocaust and Catholicism’s Current Search for Forgiveness”)

Wcześni generałowie Towarzystwa Jezusowego byli podejrzewani o żydowskie korzenie i “… w roku 1593… gdy zwołano piątą Kongregację Generalną… z 27 Jezuitów będących za zmianami w konstytucji zakonu, 25 było pochodzenia żydowskiego bądz mauretańskiego.” To powinno wyjaśnić jezuicką słabość wobec Żydów: “… Jezuici… byli w opozycji do Inkwizycji… W tym wypadku organizacja św. Ignacego, założona w celu obrony Kościoła przeciwko jego wrogom, została wyprowadzona na manowce i przystosowana do czegoś zupełnie innego, do sprzeciwiania się Inkwizycji, która broniła Kościoła i [nie tolerowała jego wrogów].” (Pinay, str.617)

Jeśli to Towarzystwo kabalistycznych Żydów zostało stworzone w celu zgniecenia Reformacji (niezależnie od żydowskich agentów którzy przeniknęli w jej struktury), czy nie znaczy to że protestanci w rzeczywistości uciekali przed potężną kabałą krypto-żydostwa kontrolującego całą Europę za pośrednictwem swej religijnej przybudówki, czyli Kościoła rzymsko-katolickiego? To że Bóg ocalił swoich ludzi, prawdziwych chrześcijan, przed tą Synagogą Szatana jest jedynym sensownym wytłumaczeniem dla Reformacji.

Biografia Ignacego Loyoli potwierdza że już za jego życia istniały podejrzenia co do jego hebrajskich korzeni(…):

“[Jezuci] stworzeni zostali przez grupkę hiszpańskich chrześcijan, w czasie gdy kończyła się już hiszpańska Rekonkwista, a ludzie byli bardzo podejrzliwi wobec osób o mauretańskim i żydowskim pochodzeniu. To z ich powodu Jezuici otwarcie sprzeciwiali się (zwłaszcza za rządów Ignacego i jego trzech pierwszych generałów-następców) kościelnemu antysemityzmowi i prześladowaniu Żydów przez Inkwizycję. Gdy samego Ignacego oskarżono o żydowskie pochodzenie odparł: “Gdybym tylko był! Cóż bardziej chwalebnego mogło by być jeśli nie dzielenie tej samej krwi co apostołowie, Najświętsza Dziewica i nasz Pan?”

Czarna Madonna z Montserrat
Chronologia Życia św. Ignacego opisująca jego oddanie Czarnej Madonnie potwierdza też jego członkostwo w Illuminati (oświeconych Alumbrados): “Iñigo (baskijskie imię Ignacego) bez ustanku chodził na spowiedz do Montserrat… Montserrat, jaskinia Maryi (Czarnej Madonny) jest dobrze znanym miejscem pielgrzymek… Iñigo i członkowie jego kompanii oskarżani byli o przynależność do Oświeconych (Alumbrados), ruchu potępianego przez Inkwizycję. Przesłuchiwano ich a pózniej aresztowano (17 dni aresztu, bez podania przyczyny). Duchowe ćwiczenia [Ignacego] podejrzewano o herezję.” Aby zrozumieć oddanie potężnej kabały Illuminati, Prieuré de Sion, dla Czarnej Madonny (w tym tej z Montserrat) zachęcamy do zapoznania się z raportem The False Gospel in the Stars (ang).

Ignacy zdołał uciec Inkwizycji, co było ułatwione ze względu na fakt że w XV wieku papiestwo było już w pełni kontrolowane przez Żydów kroczących drogą kabały.

Liga Świata

ligaswiata, historiazakazana, dydymus